Brak obsługi na recepcji w momencie przyjazdu (około godziny 20.00). Po dłuższym oczekiwaniu i po użyciu dzwonka na blacie, ruszyłem na poszukiwania. Panią recepcjonistkę odnalazłem w restauracji zajętą rozmową z inną osobą z obsługi....
W całym hotelu, również na korytarzach włączone"przeboje" dosco-polo. Na tyle głośno, że słychać je w pokoju - trzeba było prosić recepcję o jej wyłącznie. To dość osobliwy (dziwny) zwyczaj.
Śniadania przyzwoite, szkoda tylko, że trzeba je jeść na brudnych (zaplamionych) obrusach, a obsługa nie sprząta stolików po gościach którzy już skończyli swój posiłek. Zaznaczam, że nie było wielu gości na śniadaniu.
Ogólnie hotel jest ok, ale ktoś kto nim zarządza kompletnie nie panuje nad personelem, a szkoda.